Polska © Canva
[2/14]

Polska

Kwestia legalności kamer samochodowych w Polsce wciąż nie jest jasno uregulowana. Z jednej strony policja zachęca do przekazywania jej nagrań. Z drugiej eksperci alarmują, że publikowanie nagrań może być nielegalne. Dopuszcza się filmowanie w celach prywatnych, lecz każdy zapis, na którym rozpoznać można osoby, które nie wyraziły zgody na ich nagranie - może stanowić problem.

Polskie sądy dowody w postaci nagrań z kamer samochodowych traktują indywidualnie. Mogą dopuścić je do postępowania sądowego, ale nagrywający musi liczyć się z konsekwencjami, grożącymi za nielegalny sposób wejścia w posiadanie takiego materiału.

Polscy kierowcy coraz częściej instalują w swoich samochodach kamery samochodowe. Wideorejestratory przydają się w różnych sytuacjach. Przede wszystkim pozwalają na udowodnienie winy, gdy dochodzi do wypadku – dzięki nagraniom można określić, kto powinien dostać mandat. Filmy z kamer samochodowych zapobiegają wyłudzeniom. Wielu nieuczciwych kierowców i pieszych próbuje wzbogacić się na fałszywych odszkodowaniach. O ile w Polsce możemy leganie korzystać z tego typu nagrań, w niektórych krajach europejskich są one zabronione. Korzystanie z wideorejestratorów może się tam skończyć wysokim mandatem.